niedziela, 27 stycznia 2008

ODCINEK5 - WEEKEND - CIASTO KLEMENTYNKOWE


4-5 (ok. 0,5 kilo) klementynek
6 jajek
1 szklanka plus 2 łyżki stołowe cukru
2 ⅓ szklanek mielonych migdałów
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Nastaw piekarnik na ok. 190°C

Wrzuć klementynki do garnka z zimną wodą, doprowadź do wrzenia i gotuj ok. 2h. Osusz i kiedy wystygną, przetnij każdą na pół i usuń pestki. Potem posiekaj wszystko (skórki, miąższ) w mikserze.

Wysmaruj masłem i wyłóż papierem do pieczenia tortownicę o średnicy ok. 20cm.
Ubij jajka. Dodaj cukier, migdały i proszek do pieczenia. Dobrze wymieszaj, dodając posiekane klementynki.

Ciasto wlej do formy i piecz przez 1h, lub, kiedy „patyczek testowy” będzie czysty. Po 40min, przykryj ciasto folią, aby góra się nie spaliła. Wyciągnij z piekarnika i zostaw do wystygnięcia. Kiedy ciasto będzie zimne, wyciągnij je z tortownicy. Najlepiej smakuje na drugi dzień.



Do ciasta można to użyć taka samą ilość pomarańczy i cytryn. Trzeba jednak zwiększyć ilość cukru do 1 ¼ szklanki i trochę polewy zrobionej z cukru pudru, soku cytrynowego i wody. (Przepis jak ją zrobić znajdziesz: TUTAJ )

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Robiłam to ciasto już kilka razy (w ciągu miesiąca) - moje dzieci za nim przepadają. Jednak w TVNStyle przepis był trochę inny: przede wszystkim mandarynki gotuję 10-15 minut, tak, aby skórka zmiękła. Nie czekam specjalnie ze studzeniem, bo pestek nie wyjmuję. Przed gotowaniem usuwam jedynie ten maleńki ogonek. Do miksera wrzucam najpierw 250g migdałów i mielę. Migdały wyciągam, wrzucam mandarynki i misuję. Potem dodaję wszystkie składniki i ponownie miksuję, aż będzie konsystencja ciasta na placki ziemniaczane. Tortownica o średnicy 20 cm jest wysmarowana tylko po bokach, a na dno wycinam kółko z papieru do pieczenia. Piekę ok.50-55 minut. Jest pyszne - najpierw wsuwamy na ciepło, a jak coś zostaje - na zimno. POLECAM

Anonimowy pisze...

Pytanie do anonima z 02 marca.
Czytalam na forum TVN style, ze to ciasto charakteryzuje sie goryczka. Nie wiem czy mam obierac pomarancze by uniknac goryczy a moze to zalezy od uzytych owocow?
Jesli mogla bys doradzic:)
Z gory dziekuje
Haydee

Anonimowy pisze...

Piekłam to ciasto zaraz po zobaczeniu u Nigelli. Dla mnie pycha. Ma też zaletę dodatkową - niezbyt smakuje dzieciom więc jeśli macie łasuchów, którzy wyjadają ciasto zanim wy siądziecie do herbatki i kawy - to polecam.
dzięki za tę stronę. Ja też uwielbiam przepisy Nigelli ale nie zawsze oglądam program.
pozdrawiam, A

Anonimowy pisze...

Mam pytanie. Ja również robiłam to ciasto i wyszło tragiczne w smaku. Tzn ciasto urosło, pięknie pachniało... nie mogliśmy się doczekać żeby go zacząć jeść. A kiedy ukroiliśmy w środku była taka dziwna masa ala papka, a smakowało koszmarnie jak bułka rozmoczona w mleku... koszmar. A tu czytam, ze to pyszne ciasto?

Anonimowy pisze...

wczoraj robiłam je po raz pierwszy i nie ukrywam miałam małe:)obawy.
oczywista wyszło bardzo dobre:) berdziej mi smakuje na zimno i robiłam tak jak napisałaś. dzięki kobieto za dokładny opis.

agnieszka pisze...

rewelacja. tak naprawdę tylko jednej osobie nie smakowało:) maż nie przepada za słodkim ale naprawdę bardzo bardzo dobre. i jak miło potem patrzec na zdziwione miny tych którym się tłumaczy z czego to?:)

Anonimowy pisze...

Super! Aromatyczne, ciekawe i bez glutenu :)
Zrobilam je w formie muffinkow i foremkach i tez wyszlo suuuper! Trzeba tylko krocej piec.
Tez gotowalam klementynki 10 minut i zostawilam w wodzie do wystygniecia i sprobowalam w ramach eksperymentu i klementynki (skorka) nie byly gorzkie,, za to woda po gotowaniu tak :)
POLECAM!
Super proste!

Anonimowy pisze...

Kochani!
Ciasto rewelacja!!!!
POLECAM!
Proste i pyszne!
Poeksperymentowalam i zrobilam je w foremkach w formie muffinek lub babeczke - jak znawa tak zwal :)
Sa pyszne na wierzchu powozylam troche roztopionej czekolady z maslem i obranego ze skorki migdalka. Wygladaja slicznie!! Pieklam 20 minut - dwie partie z tej porcji. OK 24 sztuk.
Co do klementynek - gotowalam 10 minut i zostawilam do ostygniecia w wodzie, ktora zabrala cala goryczke!!!!
Migdaly sama zmielilam (ze skorka) niezbyt drobno co wydaje mi sie dobra metoda. Aczkolwiek nie probowalam drobno mielonych migdalow.
Bardzo aromatyczne i pyszne!!!!

Anonimowy pisze...

Jestem w szoku!! Ciasto zrobiłam i wyszło ochydne! Robiłam dokładnie wg przepisu. Całe wywaliłam do śmietnika, nie dało się jeść, goszkie i klejące. Fujjjj!!!

Anonimowy pisze...

a mi ciasto wyszlo calkiem calkiem, momo tego ze mialam zamalo migadalow wiec dodalam troche orzechow wloskich. Uwielbiam takie proste przepisy:))

Marlena pisze...

Zastanawiam sie nad tym ciastem,jednak ta gorycz o ktorej piszecie mnie zniecheca. Mogłby ktoś opisać dokladniej smak? Ciekawe jest to ze jest to jeden z nielicznych przepisow na cisto "nie czekoladowe":)

Anonimowy pisze...

robiłam to ciasto i wyszło super, znajomym również smakowało.

Anonimowy pisze...

Robiłam to ciasto już wiele razy, w różnych wersjach : pomarańczowej, mandarynkowej, cytrynowej, w tortownicy i papilotkach w formie na mufinki, z cukrem trzcinowym i z melasą, raz z mielonymi gożdzikami, kiedy indziej z odrobiną przyprawy do piernika... Wychodzi zawsze super, pięknie pachnie, chociaż faktycznie jest troszkę bardziej wytrawne. No i jego niewątpliwą zaletą jest bezglutenowość, nie do przecenienia w rodzinie alergików... :) Polecam!